102068
online
Policja
240
Inspekcja
129
Wypadek
1498
Informacja prasowa - Uprzejmość na drodze - kiedy wiedzie na manowce? ‹‹ powrót do listy raportów
[21.11.2013]

Uprzejmość na drodze - kiedy wiedzie na manowce?

 

Zmotoryzowani oczekują od siebie wysokiej kultury jazdy. I dobrze. Czasem jednak to, co kierowcom wydaje się być uprzejmym gestem może sprowadzić na nich nieprzyjemności. Zobacz, które (pozornie niewinne) zachowania mogą ci zaszkodzić.

 

Prawo swoje, życie swoje. Ta stara prawda działa także na drodze. Kierowcy nie zawsze zdają sobie sprawę, że łamią przepisy, postępują odruchowo, w dobrej wierze. Klasycznym przypadkiem takiego zachowania jest na przykład ostrzeganie innych kierowców o patrolującej policji za pomocąmruganiaświatłami.Artykuł 29 Kodeksu Drogowego nie pozostawia jednak wątpliwościmówi Katarzyna Florkowska z serwisu Korkowo.plNadużywanie sygnału świetlnego jest zabronione i karane 100 złotowym mandatemwskazuje Florkowska. Podobnie wygląda sprawa z nadużywaniem sygnału dźwiękowego. Ma on ostrzegać o niebezpieczeństwie a czasem zdarza się, że kierowca pozdrawia nim spotykanym na drodze znajomych. Stróże prawa mogą przymknąć na to oko, choć mają prawo wlepić karę (100 zł) za nieuzasadnione trąbienie.

 

Bobas gości na pokładzie

Zdarza się, że kierowca bierze „na pokład” spotkanym przypadkowo znajomych z małymi dziećmi. Trzeba jednak pamiętać, że polskie prawo nakazuje przewożenie maluchów w specjalnych fotelikach ochronnych. Chodzi tu oczywiście o względy bezpieczeństwa – niezależnie od tego czy do pokonania mamy 3 czy 300 kilometrów. Przewożenie dziecka poza odpowiednim fotelikiem ochronnym grozi otrzymaniem mandatu w wysokości 150 złotych. Jeszcze drożej mogą kosztować kierowcę rozmowy przez trzymany w dłoni telefon komórkowy, nawet jeśli np. składamy komuś szybko życzenia urodzinowe. Wykonanie połączeń lepiej odłożyć na później, bo w przeciwnym razie oprócz naszego i innych bezpieczeństwa ryzykujemy utratę 200 złotych. Kierowcy powinni odnotować też, że nie powinni oddalać się od samochodu, kiedy silnik jest w ruchu. Za złamanie przepisów w tym względzie grozi 50 zł kary. Trzeba zatem ocenić, na ile warto oddalać się od uruchomionego pojazdu aby np. zaczepić znajomego.

 

Przysługa tak, ale z głową

Uważać powinni także kierowcy, którzy wyświadczają znajomym czy rodzinie przysługę i pomagają przewieść jakiś ładunek. Należy w tej sytuacji dopilnować aby był on dobrze zabezpieczony i nie naruszał stateczności pojazdu. Niedopilnowanie tego obowiązku grozi 200 złotowym mandatem. Ładunek nie powinien w żadnym wypadku zasłaniać widoczności pojazdu w przeciwnym razie kierowca nie dość, że będzie stwarzał zagrożenie na drodze to jeszcze ryzykuje otrzymanie 100 zł kary. Ostrożnie trzeba też podchodzić do holowania. Jeśli nie weźmiemy pod uwagę zasad bezpieczeństwa to miły gest może skończyć się mandatem. Za holowanie pojazdu, który ma uszkodzony układ kierowniczy bądź hamulce grozi 250 zł kary. Niewłaściwe oznaczenie pojazdu holowanego lub brak oznaczenia mogą sprawdzić na kierującego mandat w wysokości 150zł.