RAPORT – Komunikacyjny paraliż Poznania
Drogowe remonty sparaliżowały Poznań. Niemal jednoczesne zamknięcie ważnych punktów na mapie komunikacyjnej miasta – Ronda Kaponiera i Ronda Jana Nowaka Jeziorańskiego – skutecznie zakorkowało poznańskie ulice. Serwis Korkowo.pl zbadał, jak utrudnienia przełożyły się na średnie prędkości, osiągane przez kierowców. Wyniki porażają.
Wyłączenie z ruchu odcinka ul. Roosevelta między rondem Kaponiera a Mostem Dworcowym zmusiło kierowców do wybierania alternatywnych tras przejazdu. Jak można było przypuszczać, wywołało to w mieście komunikacyjny chaos i znacznie wydłużyło czas potrzebny na dotarcie i powrót ze szkoły czy pracy. W godzinach największego szczytu Poznań okazał się niemal nieprzejezdny. Specjaliści z serwisu Korkowo.pl przeanalizowali sytuację na wybranych arteriach miasta podczas największych szczytów komunikacyjnych w dni robocze.
Aleja Niepodległości
Średnie prędkości na Alei Niepodległości wyraźnie spadły po zamknięciu Ronda Jana Nowaka Jeziorańskiego. Zamknięcie Ronda Kaponiera jeszcze bardziej spowolniło kierowców – o ile przed dwoma tygodniami popołudniu jeździli oni Aleją Niepodległości ze średnią prędkością 18 km/h, tak obecnie jest to zaledwie 10 km/h.
Bukowska
Ciekawie przedstawia się sytuacja na ulicy Bukowskiej. O ile zamknięcie Ronda Jana Nowaka Jeziorańskiego spowodowało spadek średnich prędkości, tak po późniejszym wyłączeniu z ruchu Ronda Kaponiera... prędkości te wzrosły powyżej stanu wyjściowego. Część jezdni jest jednak zamknięta właśnie z powodu remontu Kaponiery – stąd większe średnie prędkości.
Dolna Wilda
Remonty spowolniły także Dolną Wildę. W tym przypadku na zamknięcie Ronda Jana Nowaka Jeziorańskiego nałożyło się jednoczesne rozkopanie równoległej Drogi Dębińskiej. Faktem jest, że również w południowej części miasta średnie prędkości mocno spadły.
Garbary
Ulica Garbary zawsze należała do najbardziej zakorkowanych w mieście. Po rozpoczęciu ostatnich remontów największe spadki prędkości widać popołudniu – obecnie kierowcy jeżdżą tam średnio 7 km/h. Garbarami szybciej od aut poruszają się już nie tylko rowerzyści, ale także pieszy.
Jana Pawła II
Jak remonty odczuła prawobrzeżna część miasta? Zgodnie z przypuszczeniami – korki rozprzestrzeniły się także na wschód od Warty. O ile wyłączenie z ruchu Ronda Jana Nowaka Jeziorańskiego nie wpłynęło mocno na komunikację na ulicy Jana Pawła II, tak po zamknięciu Kaponiery średnie prędkości mocno spadły. Najgorzej jest popołudniu – średnie prędkości wynoszą wówczas 7 km/h.
Know how?
Jak widzimy, miasto okazało się kompletnie nieprzygotowane na wyłączenie z ruchu tak ważnych węzłów komunikacyjnych. Pytanie, czy naprawdę nie można było inaczej rozplanować harmonogramu remontów, samo ciśnie się na usta. Promocyjne hasło Poznania, reklamującego się jako miasto know how, z perspektywy kierowców tkwiących w gigantycznych korkach wydaje się ponurym żartem.
Dane zostały zebrane przez serwis Korkowo.pl, który na bieżąco prezentuje informacje o prędkościach na polskich drogach. Analizie poddano dane z urządzeń GPS umieszczonych w kilkunastu tys. pojazdów.